ROZDZIAŁ II
Weszłam do domu Gosi, stałam tak w wąskim niebieskim korytarzyku,
gdy podeszła do mnie Umka. to Kotka
Gośki - miała takie miękkie, brązowe futerko. Przewinęła się koło mnie,
ocierając się o moją nogę.
- Wiesz, ona cię bardziej lubi niż Kaśkę.- Odezwała się
Małgi.
- Tak, a kiedyś jej się bałam! - Uśmiechnęłam się do
koleżanki.
Małgosia zaprosiła mnie do swojego pokoju, usiadłam na
czarnym krześle, przy brązowym biurku.
- No to co, idziemy po Oliwie i Kasie? - Spytałam i
spojrzałam się na dziewczynę. Ta się uśmiechnęła, ale po chwili mina jej
zrzedła.
- Po Kaśke?
- A co znów się z nią pokłóciłaś? - Dziewczyna spuściła
głowę w dół.
- No może, troszczę.
- To będzie odpowiednia okazja by się pogodzić! -
pociągnęłam koleżankę za rękę, ona złapała tylko szybko klucze z szafki i
wybiegłyśmy z domu. Po drodze zadzwoniłam do Oliwki i poinformowałam ja o tym,
że do niej idziemy. Była u niej Kasia, więc nie musiałyśmy iść pod jej dom.
Gdy byłyśmy już pod domem Oliwi, Gosia głośno westchnęła.
Uśmiechnęłam się do niej i złapałam ja za rękę.
- Hej! - Rzuciła się na mnie szczupła, długowłosa blondynka,
o niebieskich oczach i dała buziaka w policzek.
- Siemka. - Uśmiechnęłam się i oderwałam ją od siebie.
Oliwka spojrzała na bluzkę Gosi, pocałowała ją w policzek i
powiedziała " No pewnie, że za ciebie wyjdę". Małgi patrzyła na
dziewczynę z przerażeniem w oczach, a jak parsknęłam śmiechem.
- To nie dla ciebie zarezerwowane. - Powiedziałam dławiąc
się ze śmiechu.
- To będzie foch!- Oliwia udawała obrażoną.
- Co tu tak wesoło? - Nagle zza Oliwi wyłoniła się urocza
buźka Kaśki.
- Hej! - Rzuciłam się na koleżankę i spojrzałam na Małgosie.
- Cześć - Gośka zwróciła się do Kaski i przytuliła ją.
- Przepraszam.
- Nie, to ja przepraszam.
Weszłyśmy wszystkie do pokoju Oliwki. Był niebieski, a na
ścianach znajdowała się masa rysunki, Oli miała wielki talent.
- Ej, a tobie to nie za gorąco? - Spytała z irytacją w
głosie Oliwkę. Która była ubrana w białe rurki, beżową bluzkę i jasnoróżowe
bolerko.
- A nie! - Dziewczyna stanęła przed lustrem i obróciła się,
podeszła do niej Kaśka i zepchnęła ja tyłkiem.
- Aaaaa, to bolało - parsknęłyśmy wszystkie śmiechem.
Kasia zaczęła robić przed lustrem głupie miny, dołączyłam
się do niej. Nagłe ktoś, a właściwie Oliwia dał mi klapsa.
- Tak, wyglądasz sexi - Zanim się obejrzałam Kaśka i Gosia
tarzały się ze śmiechu na podłodze.
- Ktoś tu jest chyba nie wyżyty seksualnie?
- Ciekawe kto?
Resztę dnia spędziłyśmy włócząc się i robiąc sobie nawzajem
i innym żarty. Zabawę miałyśmy przednia, wróciłam do domu w doskonałym
nastroju. Ponieważ było już późno, wzięłam kąpiel i poszłam od razu spać.
______________________________________________
Postanowiłam wprowadzić taka zasadę 5 komentarzy = rozdział, Za jakiś czas może podniosę cenę ;) Dziękuję za wszystkie komentarze.
nalnana
na prawdę dobre!(:
OdpowiedzUsuńWięcej opisuj, a mniej dialogów.
OdpowiedzUsuńOgółem to całkiem fajne ^^
Troszkę nudne :)
OdpowiedzUsuńHej, zabawny rozdział ;]
OdpowiedzUsuńU mnie też jest już nowy, zapraszam :)
http://the-other-side-of-truth-story.blogspot.com/
Jak na razie spokojnie, ale przeczuwam, że się nieźle rozkręci :P
OdpowiedzUsuńJa też zaczęłam pisać opowiadania! Zajrzyj i napisz czy Ci się podoba :)
www.seem-like-a-dreams.blogspot.com
Bardzo ciekawy rozdział. Weszłam tu przez przypadek, ale nie żałuje. Masz talent do pisania. Nie przestawaj tego robić :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i będę wdzięczna jak przeczytasz moje opowiadanie http://julus-world.blogspot.com/
Kolejny ciekawy rozdział! :)
OdpowiedzUsuńOby tak dalej;D
http://ewaa-farnaa-ef.blogspot.com/
Ciekawie piszesz;D
OdpowiedzUsuńhttp://hejno.blogspot.com/ wpadnij