czwartek, 23 maja 2013


ROZDZIAŁ III
Obudziły mnie rano wrzaski Mattiego, śpiewał czołówkę jakiejś bajki. O Boże.... czy on zawsze musi się tak drzeć. Wbiegłam do salony, gdzie mój braciszek szalał.
- Zamknij się! - Krzyknęłam na całe gardło.
- Sama się zamknij. - Odszczeknął się!
- Masz szczęście...zaraz, gdzie są rodzice.
- Gdzieś pojechali, kazali mi powiedzieć, że masz śniadanie w kuchni. - Wskazał ręką w kierunku kuchni. Przypomniałam sobie, ze jestem głodna i pobiegłam do kuchni. Na stole leżał talerz z kanapka, była z białym serem....Blee...ale obrzydlistwo. Obok leżała kartka :  Pojechaliśmy do sklepu, niedługo będziemy. Odrób lekcje i bądź mila dla brata.Kochamy cię.
Mama i Tata
Poszłam do mojego pokoju, otworzyłam szafę, nie mogłam się zdecydować. W końcu wybrałam niebieskie rurki, koronkowa bluzkę i szare bolerko.No, trzeba zrobić lekcje... Jest niedziela, a ja nie mam nic zrobione Wyjęłam z plecaka książki. Od czego zaczniemy? Może chemia, nienawidzę jej, no ale cóż lekcje trzeba zrobić. Otworzyłam zeszyt i zaczęłam czytać polecenie. Zadanie nie było trudne, więc uporałam się z nim szybko. I tak skończyłam wszystko. Była jakaś 14, kiedy przyjechali rodzice. Pomogłam mamie rozpakować zakupy i poszłam zadzwonić do Goski.
- Hej, trochę mi nudno może wpadniesz?
- Czekaj spytam mamy ( chwila przerwy) Ok, mogę. A będzie jeszcze ktoś?
- Zamierzałam zadzwonić do Ali, ale nie wiem czy przyjdzie.
- Ok, to będę za...a właściwie za ile muszę być??
- Nie wiem jak najszybciej.
- To będę za godzinkę.
- NAJSZYBCIEJ!! - Wrzasnęłam do telefonu.
- Też cię kocham! - Po drugiej stronie było słychać cmokniecie i się rozłączyła.
Zadzwoniłam do Ali tez się zgodziła. Ponieważ mieszkała bardzo blisko mnie przyszła zaraz po naszej rozmowie.
- Hej! -  Rzuciłam się przyjaciółce na szyje.
- Siemka, śliczna bluzka
- Dziękuje - Spojrzałam się na Ale ,była ubrana w jasne brązowe rurki i różowa bluzkę.
Zaprosiłam ją do pokoju, przyniosłam paczkę słonych orzeszków i usiadłam na pufie obok Ali.
- Przyjdzie jeszcze Gosia. - Spojrzałam się koleżankę, jej piwne oczy były wpatrzone w jakiś punkt w podłodze. Brązowa grzywka spadała na oczy. Jej to naprawdę nie przeszkadzało? Ja bym tak nie mogła, nie lubię gdy włosy wchodzą w oczy. Dopiero teraz się spostrzegłam  że Ala miała dużo brązowego w sobie, jeśli tak to można nazwać - oczy, włosy, spodnie, no i buty. Zaśmiałam się w duchu. Dobrze jej było w brązowym.
- Tak, to fajnie. Co będziemy robić.
- Może pójdziemy do kina? - Zaproponowałam
- Czemu nie, mi pasuje - Dziewczyna uśmiechnęła się, znów na nią popatrzyłam.
- Co? Coś nie tak - Spytała odpowiednim tonem i miną, zawsze tak robiła.
- Nie, nic. - Zaśmiałam się, Ala spojrzała na mnie z miną, której nie można do niczego porównać. Była  jej osobista i to właśnie w niej kochałam. Z rozmyśleń wyrwał mnie dzwonek do drzwi, przyszła Gośka.
- Hejka - Doszła do mnie i dała mi buziaka w policzek.
- No witaj, miała być godzina, a tymczasem od naszej rozmowy minęło półtorej.
- Oj, kto by to liczył - Powiedziała z irytacją.
- JA! - Wskazałam ręką na siebie.
- No nareszcie wyglądasz jak człowiek! - To był tzw. komplement Gośki!
- Haha, dzięki, ty też niczego sobie. - Spojrzałam na dziewczynę, dziś miała już kręcone włosy. Ubrała się w    jasnozieloną sukienkę i brązowe sandałki.
Małgosia weszła do mojego pokoju, przywitała się z Alą i usiadła na brzegu mego łóżka.
- No to co, idziemy do kina - Pytanie było głównie skierowane do Małgosi, bo Alę już pytałam.
- No pewnie, ale na co?
Ustaliłyśmy i poszłyśmy. Kino znajdowało się blisko mnie więc nie miałyśmy problemów z dostaniem się. Film był superowy, odprowadziłyśmy z Alą, Małgosie do domu i rozeszłyśmy się. No i kolejny dzień uważam za udany. Po powrocie do domu, oglądałam jeszcze jakiś serial z rodzicami i bratem, po czym poszłam się położyć. Słuchając muzyki zasnęłam.
_____________________________________________________

I o to jest kolejny rozdział ;d
Dziękuje za wszystkie komentarze i oczywiście proszę o więcej ;)
Zasada ta sama 5 komentarzy = rozdział

nalnana


7 komentarzy:

  1. Całkiem ciekawe, choć było kilka literówek i powtórzeń :P
    Pozdrawiam i życzę weny :) Tori

    http://czarne-wisnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział spoko <3
    Czekam na następny ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny rozdział !
    Mam taką propozycję, że może w następnych rozdziałach było by coś o miłości,zauroczeniu itp. ale oczywiście to tylko propozycja
    Czekam na kolejny rozdział ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie coś o miłości, może jeszcze nie w następnym...:)

      Usuń
  4. Ciekawie ale staraj się zwracać uwagę na błędy stylistyczne typu : wbiegłam do salonY. I o ilę się orientuję to jest coś w rodzaju książki obyczajowej ? +wyłącz weryfikację obrazkową
    www.topowiada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawie piszesz, inspirujący styl i język pisania, aczkolwiek nie do końca mój klimat, mimo to nie mogę zaprzeczyć, że interesujący rozdział, jak i cała twórczość ;>
    Pozdrawiam.
    Zapraszam: http://konie-filmy-ksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku pięknie piszesz.Masz swój własny styl i to się liczy <3 Czekam na kolejne rozdziały :3
    http://mietowyszejk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń